zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu, prowadzenia danych statystycznych, świadczenia usług multimedialnych oraz wsparcia usług społecznościowych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w >Polityce Cookie.

AKTUALNOŚCI



openEHR a telemedycyna

W zeszłym tygodniu miałem kilkukrotnie możliwość rozmawiania o systemach telemedycznych. W ramach jednego z nich padło stwierdzenie: openEHR jest tak naprawdę dla wielkich podmiotów pragnących osiągnąć interoperacyjność systemów informatycznych na skalę regionu czy kraju. Czy tak jest w rzeczywistości?

Problem z telemedycyną

Wydaje się, że wiele osób na świecie wiąże z telemedycyną olbrzymie nadzieje. Rozwój technologii mobilnych, coraz większa ilość i jakość czujników pozwala wierzyć w to, że telemedycyna przyniesie upragniony przełom w systemach ochrony zdrowia: zmniejszenie kosztów, poprawę jakości diagnostyki, zwiększenie zaangażowania pacjentów w leczenie. Rzeczywiście, wiele na to wskazuje, ale z kilku powodów, nie tylko związanych z finansowaniem świadczeń, ciągle nie udaje się zastosować rozwiązań telemedycznych na masową skalę. Pominę tu elementy prawno-organizacyjne, a skoncentruję się na obszarze technicznym.

Zamknięte światy

W zasadzie niezależnie od tego czy mamy do czynienia z rozwiązaniami konsumenckimi, czy profesjonalnymi, wcześniej czy później zderzamy się z brakiem standardów, a co z tego wynika z separacją danych zbieranych z poszczególnych urządzeń. Pomimo kilku inicjatyw, ciągle jako zasadę przyjąć można, że aplikacje poszczególnych producentów stanowią zamknięte światy. Dość sprawnie udaje się gromadzić informacje z czujników, przesyłać je do aplikacji wykonującej analizę i prezentującej dane użytkownikowi czy lekarzowi. Niestety najczęściej jest to jedna aplikacja. Jeśli dany użytkownik korzysta z kilku różnych rozwiązań musimy dostarczyć mu kilka różnych aplikacji. Co gorsza nie jesteśmy w stanie obejrzeć danych w kontekście. Chcemy zobaczyć czy istnieje relacja pomiędzy poziomem cukru u pacjenta, a ciśnieniem krwi? Musimy użyć urządzeń jednego producenta. A gdybyśmy chcieli zobaczyć coś tak trywialnego jak poziom cukru i wysiłek fizyczny? A gdybyśmy dodatkowo chcieli porównać trendy z danymi z laboratorium przechowywanymi w systemie szpitalnym? Sytuacja faworyzuje oczywiście duże firmy, które mają w swojej ofercie szereg urządzeń, z których dane mogą integrować. Czy istnieje propozycja dla mniejszych firm, produkujących tylko jedno lub dwa urządzenia?

Platforma danych

Tytuł niniejszego artykułu sugeruje rozwiązanie - standardowa platforma danych. Jeśli dane zapiszemy na platformie openEHR, otrzymujemy natychmiastową premię: nie tylko możemy pobrane przez nas informacje udostępniać innym, ale też w naszej aplikacji jesteśmy w stanie prezentować i analizować dane pobrane przez inne urządzenia. Nie musimy być producentem ciśnieniomierza czy krokomierza, żeby przedstawić bardziej informacyjny i bardziej istotny klinicznie kontekst naszych pomiarów. Lekarz nie musi używać kilku aplikacji, z których każda użyteczna jest tylko w części. Możemy też znacząco ułatwić integrację z systemami szpitalnymi - nawet jeśli HIS nie jest oparty wprost o openEHR, znacząco łatwiej jest przenieść dane z platformy openEHR niż z dziesiątków różnych, własnych schematów baz danych czy protokołów komunikacyjnych.

Szybkość tworzenia aplikacji

Dzięki openEHR znacząco przyśpieszamy budowanie aplikacji. W chwili obecnej, w międzynarodowej domenie publicznej (http://openehr.org/ckm/) jest około 500 archetypów. Jest olbrzymia szansa, że znajdziemy gotowy model danych pozwalający na zapisywanie własnych pomiarów. Nawet jeśli nasz obszar nie jest jeszcze gotowy - urządzenia telemedyczne są na tyle proste, ze zaprojektowanie dedykowanego archetypu zajmie lekarzowi specjaliście kilka dni. Dzięki podejściu opartemu o archetypy możemy elastycznie rozwijać model nie tracąc dostępu do danych zebranych w poprzednich wersjach. Pobranie archetypu i zainstalowanie go na serwerze umożliwia zapisywanie i odczytywanie danych za pomocą RESTful API. W zależności od rodzaju serwera na jaki się zdecydujemy, otrzymujemy cały pakiet dodatkowych funkcjonalności związanych np. z bezpieczeństwem, depersonalizacją danych, czy skalowaniem wydajności.

Jak zacząć

Warto przejrzeć dostępne archetypy sięgając do domeny międzynarodowej, a także sprawdzić zasoby poszczególnych krajów (linki do znalezienia na wikipedii). Nie jest konieczne kupowanie dedykowanego serwera. Można skorzystać z dostępnych w chmurze, różnych modelach biznesowych (np. opłaty związane z ilością łóżek w szpitalu, czy ilością pacjentów których dane przechowujemy). Jeśli nasza aplikacja rozwinie się i przybędzie pacjentów, zawsze można wyeksportować dane (np. w XML) i postawić własny serwer openEHR na dedykowanej infrastrukturze.

Jeśli jesteście zainteresowani budową aplikacji i potrzebujecie pomocy, zapraszam do kontaktu. Chętnie pomogę przy praktycznym rozwiązaniu. Niedługo także, tak jak obiecałem, napiszę o identyfikowaniu i projektowaniu archetypów.

ER Sp. z o.o.
ul. Borowska 283 B
Wrocław 50-556
NIP 89 927 419 84

All rigts reserved © ER Sp. z o.o. 2015 - 2017